preloader
Agata Nowosielska
     

Alicja Kubicka, Laesst du dich ueberraschen ( pozwól siebie zaskoczyć)

11.01-4.02.2018, Gdańsk, Klub Żak / foto: materiały prasowe klubu Żak

Wybieram piktorialne motywy zakorzenione głęboko w naszej kulturze (takie jak Adoracja Baranka braci van Eyck, pierwsza fotograficzna, nawiązująca do malarskiej tradycji martwa natura Niecephore Niepce’a czy kadr z filmu M. Antonioniego) i, poprzez ich zawłaszczenie i podporządkowanie wypracowanemu przeze mnie językowi malarskiego gestu, wypłukuję z nich pierwotną narrację, by dociec do sedna ich siły oddziaływania na odbiorców, to jest – ponadczasowości. Dociekam co sprawia że zapamiętujemy obrazy, bierzemy je do siebie, że działają. Możliwe, że warunkiem tego jest istnienie świata wewnątrzobrazowego, to znaczy, traktowanie obrazu jako okna (jednak, mimo wszystko). Stąd w moim malarstwie centralne kompozycje, frontalne i symetryczne jak Ołtarz Gandawski, jak teatr liturgiczny – budowane w wierze, że proces malarski umożliwia dojście do reguły decydującej o zapamiętaniu (odciśnięciu) obrazu lub jego pominięciu, zarówno przez współczesnego odbiorcę, jak i nurt historii. Nie treść obrazów jest jednak tematem wystawy, lecz raczej moja postawa względem malarstwa. Posługuję się malarstwem akrylowym i staram się nie uciekać od niego. Moim zdaniem wybór tego medium jest równoznaczny z narzuceniem sobie pozytywnie pojmowanego ograniczenia, które pojmuję jako cechę użyźniającą obszar ćwiczeń formalnych, a zatem sprawiającą, że uprawianie malarstwa ma sens. Oczywistą dla mnie konsekwencją takiego rozumowania jest traktowanie malarstwa, czy też sztuki w ogóle, jako specyficznej, anty-anegdotycznej formy wypowiedzi, dającej pretekst do zabaw formą. Niech nie będzie to krytyka filozofii w malarstwie. Alicja Kubicka http://kolonia-artystow.pl/article/alicja-kubicka-1/495

post-image
post-image
post-image
post-image
post-image